Taki przerywnik;)
Przepis na pycha rybę. Nasze dzisiejsze śniadanko i obiad :)
Uwielbiam pichcić. Śniadanie w sumie szału nie robi, ale było pysznie! W sumie zawsze jedzenie na tarasie jest pyszne. Jakoś tak inaczej na świeżym powietrzu;)
Jajecznica - żadnych rewelacji :D jajka wbite do miski, posolone i wybełtane;) na patelni łyżeczka masła i wrzucone do podsmażenia surowy, wędzony boczek. Jak już jest tak jak lubimy, czyli lekko chrupiące wlewam masę jajeczną. No i to znowu indywidualna sprawa, my smażymy ją aż się zetnie i szybko przekładamy na talerze;)
Obiad... no to już inna sprawa... Ryba! Przywieziona z nad morza, prawie co z kutra:p haha Eleganckie filety z niewielką ilością ości :D No było z tym trochę "zabawy". Jak się po usmażeniu okazało zostało ZERO ości:)
Ryba w cieście piwnym;) Wszystko jest oczywiście na oko. Więc tak ciężko mi powiedzieć co i jak. Ale na pewno szklanka mąki, 3/4 szklanki piwa, 1 jajko, sól, pieprz i w moim przypadku przyprawa do ryb. Najpierw suche składniki, osobno wymieszane mokre i łączymy mokre do suchych. ;)
Wkładamy filety do ciasta i zostawiamy na chwil parę co by się przegryzło;)
Następnie podgrzewamy olej na patelni i na rozgrzany wkładamy rybki:) No i jak, smażymy aż się zarumienią, odkładamy na talerz wyłożony papierem, żeby odsączyć tłuszcz.
A do tego brokuł z polanym tłuszczem z czosnkiem;) Pomysł Piotra;) I nie powiem, wyszło całkiem smacznie:)
No i cytryna do smaku! Polecam, bo naprawdę wyszło smakowicie:)
xxx






